Open’er 2026 w trzech kolażach i strasznie rozwleczonej relacji na blogu :) TL;DR najlepsze trzy koncerty to Halsey, The Cure i the xx, pogoda w piątek była paskudna i chorowałam po niej dobry tydzień, ale było warto! Choć to nie jest tak, że zakochałam się w samym festiwalu jako instytucji i na pewno wrócę za rok.
Link do relacji: https://19czwartych.art.blog/2026/07/08/pierwszy-opener-za-mna/



